Dobra książka, Literatura kobieca, Polska literatura

Przerwa na kawę

Chyba każdy z nas lubi sobie zrobić przerwę na kawę w jakimś fajnym miejscu

Chyba każdy z nas lubi sobie zrobić przerwę na kawę w jakimś fajnym miejscu. Dla większej liczby osób tym miejscem jest zacisze własnego domu, gdzie można usiąść w ulubionym fotelu z ukochaną książką w ręce. Czasem przenosimy się nawet na łóżko, gdzie wygodnie rozciągnięci możemy zagłębiać się w jakąś fascynującą książkę, która pozwoli na relaks i odpoczynek. Jeżeli jeszcze nie mamy żadnej ciekawej książki, to zawsze możemy sięgnąć po Rachunek za szczęście czyli caffe latte autorstwa Karoliny Wilczyńskiej. Jest to kolejny tom z serii opowiadający o przygodach w Kawiarence Za Rogiem. Czy tam również warto udać się na kawę?

Zwyczajne, niezwyczajne miejsce

Kawiarenka Za Rogiem to z pozoru zwyczajne miejsce, gdzie można zatrzymać się na dobrą kawę lub aromatyczną herbatę. To miejsce, gdzie każdy z nas mógłby sobie pozwolić na chwilę oddechu w tym jakże zabieganym dniu. Może ktoś z nas ma nawet taką kawiarenkę, gdzie z wielką przyjemnością wraca co jakiś czas? Tak jak bohaterka tej opowieści Miłka? Aby móc dokładnie zapoznać się z osobą Miłki warto cofnąć się do pierwszej części z tej serii “Życie na zamówienie, czyli espresso z cukierni”. Wtedy to dowiadujemy się kim tak naprawdę jest Miłka? Co robiła w życiu? Czemu postanowiła jednak zostać na dłużej w tym miejscu, które na pierwszy rzut oka wcale nie wydawało się takie urocze? Dlaczego, pomimo mrukliwej barmanki i barmana uznała, że Kawiarenka Za Rogiem to jej nowe miejsce w życiu? Będzie to idealny wstęp do tego, aby poznać co tym razem funduje nam smakowite caffe latte w postaci trzeciej części przygód Miłki i jej przyjaciół.

Skomplikowane życie

Miłka próbuje poradzić sobie z problemami, które piętrzą się przed nią w kawiarence. Ale jak można wyprostować sprawy w pracy, jeżeli jej własne życie osobiste nie należy do najłatwiejszych? Czy taką burzę życiową da się w jakiś łatwy sposób opanować? Jeszcze na to wszystko właścicielka kamienicy, gdzie znajduje się kawiarenka, nader tajemnicza osoba robi wszystko, aby ten przesympatyczny lokal został zamknięty. Czy Miłka będzie umiał z nią walczyć? Kto okaże się pomocny dla głównej bohaterki? Gdzie w tym wszystkim będzie miejsce dla Tymona? Czy wróżka Wera sprawi, że Miłka będzie miała dobrą przyszłość? Czy jej wróżby okażą się dla niej prawdziwe? Czy wynikną kolejne problemy? Cała książka jest bardzo prosta w swojej budowie, jednak jest jednocześnie na tyle wciągająca, że wiele kobiet sięga po tą pozycję z wielką przyjemnością, aby poznać fascynujące przygody Miłki w Rachunek za szczęście czyli caffe latte Karoliny Wilczyńskiej.

Flower obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Dobra książka, Książki dla dzieci

Katastrofalny świat dziewczyn

Kto uwielbiał czytać o chłopięcych przygodach Mikołajka autorstwa Rene Goscinny, ten na pewno pokocha Lukrecję

Kto uwielbiał czytać o chłopięcych przygodach Mikołajka autorstwa Rene Goscinny, ten na pewno pokocha Lukrecję. Co prawda tamta książka opowiadała o przygodach chłopaków, jednak tym razem będziemy mieli do czynienia z dziewczynami, które mogą okazać się równie fascynujące jak ich rówieśnicy… albo i bardziej. Jeżeli ktoś szuka ciekawej pozycji dla swojego dziecka do czytania, to koniecznie powinien mu pokazać “Lukrecję” Anne Gosciny, której ojcem był właśnie wspomniany wcześniej Rene Goscinny. Nie ma się więc czemu dziwić, że córka poszła w ślady ojca, ale pewne sprawy postanowiła przedstawić przez pryzmat dziewczęcych opowieści.

W świecie dziewczyny

Tytułowa Lukrecja, nazywana przez swoich przyjaciół Lulu, uważa, że jej świat jest pełen katastrof. Aczkolwiek nie może ona narzekać na brak swoich przyjaciółek z którymi zawsze razem trzyma się w szkole. Razem z Aliną, Karoliną i Paulina spotykają się nie tylko na lekcjach, na przerwach, ale również po zajęciach i razem przeżywają wspólne, fascynujące przygody, które pokazują im świat z zupełnie innej perspektywy. To razem z nimi Lulu gra w karty. Tej gry nauczyła jej własna babcia, która przyszła do niej wtedy, kiedy akurat robiła ona imprezę dla swoich znajomych. Wyobrażacie sobie młodzież bawiącą się ze starszą panią? Co prawda babcia właśnie wtedy wyciągnęła karty i wszystko dokładnie wtedy dziewczynom wytłumaczyła, jednak dla Lukrecji był to mały obciach. Aczkolwiek największą katastrofą dla Lukrecji był fakt, że jej własna mama zgłosiła się na jej szkolną wycieczkę jako opiekun na ochotnika!  Dodatkowo Lulu marzyła o ukochanym psie. Co się stało? Otrzymała w prezencie żółwia, którego na końcu nazwała Madonna. Czy to mało katastrof w tak wspaniałym świecie dziewczyn?

Miłość nie sługa

Jak się jednak okazuje, Lulu jest chyba zakochana. Kiedy na szkolnym korytarzu mija ją jeden chłopak z inne klasy, jej serce zaczyna żywiej bić. Co z tej miłostki wyniknie? Jakie jeszcze katastrofy pojawiają się w życiu Lukrecji? Czy gra w karty jest tak fajna i czy dziewczyny będą w tym prawdziwymi mistrzyniami? O tym dowiemy się wczytując się w książkę Lukrecja Anne Gosciny (więcej: https://www.taniaksiazka.pl/lukrecja-anne-goscinny-p-1273923.html). W związku z tym, że jest to córka słynnego Rene Goscinny można być pewnym, że sięga się po książkę skazaną na sukces. Miłośnicy Mikołajka na pewno tak samo pokochają Lukrecję, która ma mnóstwo fascynujących, trochę pokręconych przygód. Jest to bardzo zabawna, wesoła opowieść, której każdy z nas może być uczestnikiem, w szczególności, jeżeli chodzi o młodzież. Warto pokazać swoim dzieciom tą książkę, która miała swoją premierę 2 października 2019 roku.

Card obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Dobra książka, Literatura kobieca

Zakon inny niż wszystkie, bo z kobietami na czele

Samantha Shannon zabiera czytelników w świat fantastyki, w której jedno z królestw - Inys, grozi utrata autonomii i przejęcie niechcianego władcy, który zaprowadzi autorytarne rządy

Królestwo Inys

Samantha Shannon zabiera czytelników w świat fantastyki, w której jedno z królestw – Inys, grozi utrata autonomii i przejęcie niechcianego władcy, który zaprowadzi autorytarne rządy. Sabran IX decyduje się wydać za mąż swoją jeszcze nienarodzona córkę, by uchronić ziemię przez złym. Pozorowane, ukartowane małżeństwo ma być zabezpieczeniem, może się jednak okazać zgubne w skutkach. Zakon drzewa pomarańczy. Część 1 to dobrze zapowiadający się początek serii o silnych kobietach, którym daleko do mdlejących księżniczek czekających na księcia w wieży. To opowieść o upartych, sprawiedliwych władczyniach ale też wojowniczkach, które nie cofną się przed niczym, by ratować to, co ich.

Fabuła skrojona jest w sposób prosty, dzięki czemu indywidualność bohaterek znacznie szybciej wybija się na pierwszy plan. Mamy tu intrygę, dwulicowych zauszników, podsłuchiwaczy i mącicieli, a także kilka legend i zabobonów. I smoki. W takim fantasy muszą być smoki, w dodatku jedna z bohaterek uczy się je profesjonalnie ujeżdżać. Naszą podróż po świecie Inys rozpoczynamy od skrupulatnej analizy kilku drzew genealogicznych, co może z początku wydawać się żmudne, ale okaże się niezbędne do zrozumienia zależności między królestwami i interakcji między bohaterami. W dodatku będziemy podróżować między kilkoma krainami, o rożnych ustrojach, a to wymaga od nas maksymalnego skupienia.

Plastycznie i barwnie, ale nie bajkowo

Opisane światy, nad wyraz detalicznie, nie są przedstawiane jako urocze krainy pełne pastelowych odcieni i przyjaznych ludzi. Brak osłodzenia realiów wpływa też na ukazanie emocji bohaterów oraz sytuacji w jakiej znajdują się w danej chwili poddani danego rodu. Autorka pilnuje, byśmy nie pogubili się przemierzając świat z jednej krainy do drugiej, co z pozoru może się stać ze względu na ilość bohaterów i zdarzeń, z jakimi będziemy mieć do czynienia.

W powieści pojawia się kilkadziesiąt postaci, o takiej samej randze, z tak samo dokładnie zarysowaną przeszłością. Każdy z nich jest istotny, na swój sposób ważny dla głównej osi fabuły. Autorka celowo nie zdradza w jakiej grupie będzie zawężała swój wywód, ale szczęśliwie nie rozwleka niepotrzebnych historii i nie tworzy wątków, które umkną jej uwadze. Należy zwrócić uwagę, iż jest to pierwszy tom powstającej serii i każdy z bohaterów będzie miał szansę, w mniejszym lub większym stopniu, powrócić. Szczęśliwie postaci kreślone są wyraźnie, z dużą dozą indywidualnych cech, więc nie trudno odróżniać ich od siebie. Osobną uwagę należy poświęcić paniom z rodu Inys, których charakter sprawi, że książkę wchłoniemy błyskawicznie, a błyskotliwe zakończenie da nam nadzieję na kontynuację ich przygód.

Food obraz autorstwa foodiesfeed - www.freepik.com